Everest po wczorajszym i dzisiejszym lekkim zjeździe kręci się przy 377 zł, a sekta już pewnie szykuje hasło „ubieranko zakończone” haha. Z drugiej strony od początku roku jest około 14% na plusie, więc leszcze mogą się jeszcze zdziwić. Co dalej z kursem — trzymać, czy jednak brać nogi za pas?
Everest pod lupą
Anonim· 9 września 2026 12:35· 1