Everest jest teraz przy 377 zł, ktoś jeszcze trzyma i widzi tu dalszy ruch czy po wzroście od początku roku o 14% lepiej odpuścić?
Odpowiedzi (10)
Nie przywiązywałbym się do pojedynczej sesji. Po wzroście od początku roku korekta po drodze byłaby czymś normalnym, ale bez szerszego kontekstu trudno oceniać, czy obecny kurs jest atrakcyjny.
ja już część wyrzuciłem, bo jak słabe ręce sypią to dna szybko nie widać
377 zł i już widzę pompę, jeszcze chwila i Everest na księżyc! Ja swoje dobrałem, teraz spokojnie czekam.
haha, sekta od księżyca znowu nadaje, a Everest na razie urządza kurs dla cierpliwych :)
Trzymam dalej, jedna słabsza sesja mnie nie rusza — jak ruszy na północ, będzie pompa!
przy takim bujaniu to jeszcze może być niezła gleba
Sam patrzę bardziej na dłuższy termin niż na dzisiejsze pół procenta na minusie. Po pięciu dniach spółka nadal jest około 1% wyżej, więc nie wygląda to dla mnie jak załamanie. Ale każdy musi dopasować ryzyko do swojego portfela.
Dokupiłem na tej przecenie, dla mnie kierunek jest na północ!
Ktoś ogarnia, czemu drugi dzień z rzędu lekko zjeżdża? To tylko realizacja zysku czy coś większego?
znowu czerwień i wielkie plany, dla mnie to na razie zjazd a nie okazja