eurpln przy 4 i znowu lekko pod kreską, dziś -0% dno chyba jeszcze nie jest gotowe. Od początku roku jest +3%, ale po drodze sypie i ręce słabe. Wyszedłem już, co dalej z kursem — odbicie czy dalsza gleba
Odpowiedzi (10)
to juz odbicie czy jeszcze za wczesnie zeby sie cieszyc?
Kto teraz dokupuje euro, a kto czeka na niższy kurs?
Czy przy takim kursie lepiej wymieniać małymi transzami, czy czekać na wyraźny ruch?
czemu właściwie spada skoro od początku roku nadal jest na plusie?
Ma sens trzymać eurpln długoterminowo jako zabezpieczenie, czy lepiej nie komplikować portfela?
ile według was moze jeszcze zejsc, 4 to juz dno?
Wygląda na zwykłe osuwanie, jeszcze trochę i będzie test niższych poziomów wyszedłem już
Przy takim ruchu dziennym nie wyciągałbym dalekich wniosków. Ja patrzę bardziej na horyzont i własną tolerancję ryzyka, bo waluty potrafią długo chodzić bokiem.
No tak, euro miało ratować portfele, a robi za codzienne ubieranko leszczy haha
Słabe ręce sypią, a gleba dopiero przed nami