Wszędzie koszty i podatki, a na końcu i tak może być gleba. Nie wiem, czy przy zagranicznym ETF lepiej brać akumulujący czy wypłacający, jak naprawdę działa W-8BEN i co z podatkiem od dywidendy. Do tego prowizja i spread zjadają drobne wpłaty — ktoś może rozpisać praktycznie, na co uważać?