wszyscy mowia ze etf to prosto a potem prowizje spready i podatki zjadaja polowe wyniku nie wiem czy brac akumulujacy czy wyplacajacy, przy zagranicznych dywidendach jeszcze ten w-8ben i rozliczenie w polsce jak to u was wyglada praktycznie bo chyba i tak wszedzie jest syf i ukryte koszty
Odpowiedzi (10)
Jak doliczysz spread i przewalutowanie to nawet tani ETF potrafi bolec
Ja biore akumulujacy, dywidendy nie leza bezczynnie tylko wracaja w pompe :)
akumulujacy mniej papierologii ale podatkowy syf i tak kiedys wyjdzie
Przy zagranicznych ETF-ach dużo zależy od kraju funduszu, giełdy i brokera, a W-8BEN nie jest magicznym zwolnieniem z polskiego podatku
dystrybucyjny to wiecej roboty i latania za kwitami, dla mnie gleba
Gruby zawsze zarabia na obrocie, raz prowizja, raz spread, a leszcz mysli ze ETF jest za darmo. Najlepiej sprawdzic tabele oplat zamiast wierzyc reklamie.
przy malych kwotach koszty przewalutowania potrafia zjesc sens, dramat
Najpierw porownaj TER, prowizje i spread, potem wybieraj klasę jednostki; ja dolozylem i trzymam plan na lata
Akumulacja i spokoj, szeroki rynek ma isc na polnoc, nie bede co kwartal polowal na dywidende!
w-8ben brzmi jak tajny kod do skarbca haha a potem i tak przychodzi pit i cala magia znika