ETF-y miały być proste, a tu W-8BEN, prowizje i spread robią z leszcza księgowego haha.
Odpowiedzi (10)
akumulujacy czyli podatek schowany w tle, piekny system dla krecikow he he
Przy zagranicznym ETF-ie trzeba sprawdzić kraj funduszu i źródło dywidendy, bo W-8BEN nie załatwia automatycznie każdego podatku. Do tego dochodzi rozliczenie sprzedaży w Polsce, więc prospekt i dokumenty brokera są ważniejsze niż forumowe skróty
W-8BEN to papier pod USA, a nie magiczna tarcza na wszystkie podatki. Jak dolar i geopolityka mieszają na rynku, to jeszcze spread walutowy potrafi dorzucić swoje
Wypłacający i podatek, akumulujący i podatek, a leszcz i tak płaci za naukę haha
Ja patrzę głównie na całkowity koszt: TER, prowizję, spread i podatki po drodze. Wypłacający daje gotówkę na rachunek, ale trzeba pamiętać o jej dalszym rozliczeniu i reinwestowaniu
a ten W-8BEN to gdzie sie wypelnia u brokera?
u mnie prowizja niby zero a spread robi za ukryty abonament
gratulacje, kupujesz etf za darmo i sprzedajesz z kosztem przez spread he he
Przy małych kwotach prowizja minimalna może boleć bardziej niż sam TER, klasyka rynku :)
jak spread szeroki to juz na starcie jestes pod kreska, potem tylko doklada sie syf