EnerSys podał mocne prognozy na kolejny kwartał, ale kurs po wczorajszym wzroście o prawie 5% stoi dziś w miejscu przy około 201 zł. Ciekawi mnie, czy rynek bardziej patrzy na wzrost sprzedaży, czy na koszt budowy zakładu za około 650 mln USD. Ktoś jeszcze śledzi ENS i ma pomysł, co dalej z kursem?
Odpowiedzi (12)
drobni widza rekordowe prognozy, a fundy sypia zeby zebrac taniej. potem nagle bedzie wystrzal
Ten news wyszedł po wzroście, żeby słabe ręce zaczęły się bać, przypadek?
kolejne cuda z prezentacji zarzadu, a leszcze maja robic za finansowanie haha
Te szorty próbują wystraszyć ludzi, a grube ryby spokojnie ładują
Odbije może na chwilę, ale po takim rajdzie realizacja zysków aż się prosi
Gruby tylko ubija kurs, żeby zebrać akcje przed startem produkcji
Fundamenty może i są, ale rynek potrafi to teraz przemielić na dno
Dla mnie tu ważniejsza jest geopolityka niż sam raport. Obronna produkcja w USA dostaje teraz premię przez napięcia i cła, więc sektor może być mocny
przy takim koszcie zakladu moze byc gleba zanim inwestycja zacznie zarabiac
oplaca sie to jeszcze trzymac przy 201 zl czy juz po ruchu?
no i jednak po wczorajszym podbiciu sypia dalej, wyszedlem juz i czekam na glebe
Wracam, bo po wczorajszym +5% ENS dalej trzyma około 201 zł, a od początku roku już prawie +34%!!! Dokupiłem trochę wcześniej i wygląda mi to na krótką pauzę przed pompą — na północ, spółka roku :)