No jasne, najlepiej zacząć od razu od pięciu spółek, IKZE, IKE i analizy świec, haha.
Odpowiedzi (1)
ScalperSlawek
Na początek nie pchałbym się w pojedyncze akcje, bo gruby tylko czeka na świeżych leszczy. Fundy i grube ryby potrafią ubijać kurs, a potem sypią, żeby zebrać tanio — przynajmniej tak to wygląda z boku. Ja bym najpierw ogarnął różnice między IKE i IKZE, ustalił małą stałą kwotę miesięcznie i dopiero myślał o ETF-ie, zamiast karmić tych na górze.