ecc przy kursie około 4 dolarów ma 11 sierpnia dzień ex dywidendy, wychodzi jakieś 6 centów na akcję. tylko czy jest sens łapać to przed odcięciem, skoro od początku roku kurs zjechał już o około 27% i wygląda dość słabo. ja się zastanawiam czy nie będzie kolejnej gleby po dywidendzie
Odpowiedzi (11)
Sama dywidenda nie powinna być jedynym argumentem. Po dniu ex kurs zwykle mechanicznie uwzględnia wypłatę, więc te 6 centów nie jest darmowym zyskiem. Ja poczekałbym na zachowanie kursu i dopiero wtedy oceniał wejście, a Ty chcesz to trzymać dłużej czy tylko pod wypłatę?
Przy takim spadku od początku roku nie zakładałbym, że dywidenda odwróci trend. Lepiej określić sobie, ile ryzyka akceptujesz i jak duża ma być pozycja. Sam nie goniłbym za 6 centami bez sprawdzenia, skąd bierze się słabość kursu.
to nie odbicie tylko cisza przed kolejną glebą
Warto rozdzielić dwie decyzje: czy chcesz mieć ECC w portfelu oraz czy opłaca się kupić konkretnie przed dniem ex. Jeśli odpowiedź na pierwsze pytanie nie jest jasna, sama wypłata raczej tego nie naprawi. Kurs stoi teraz w okolicy 4 dolarów, więc obserwowałbym reakcję po 11 sierpnia.
Fundy widzą ten zjazd i pewnie sypią jeszcze przed ex, żeby gruby mógł zebrać taniej
odcięcie dywidendy i potem jeszcze niżej, klasyka tego walora
ja bym nie łapał tego syfu przed odcięciem
czemu to spada skoro cały czas płacą dywidendę?
Ten zjazd wygląda mi na ubijanie kursu przez szorty, drobni oddają a grube ryby zbierają
Ja już nie wierzę w te małe odbicia, od początku roku prawie 27% w plecy
Najlepsza dywidenda to popcorn do oglądania tej forumowej telenoweli ;)