Stanley Black & Decker jest teraz koło 90 dolarów, a od początku roku urósł już o 21%, więc nie wiem, czy to jeszcze dobre wejście. Ex-dividend wypada 8 września, kwota około 0 dolara na akcję — lepiej łapać przed dywidendą czy poczekać na odcięcie? Ktoś obserwuje tę spółkę i wie, do ilu może jeszcze dojść?