Wrzucisz wszystko naraz i zaraz przyjdzie gleba, a stop lossy tylko wytną słabe ręce
Odpowiedzi (12)
Kto teraz wrzuci całość ten niedługo będzie liczył straty, dno jeszcze nie było
Ja bym najpierw ustalił horyzont i poziom ryzyka, bo bez tego ani DCA, ani wejście całością nie rozwiąże problemu. Przy szerokim portfelu stop-loss nie zawsze ma sens, a rebalansowanie raz na rok albo po większym odchyleniu wydaje mi się spokojniejszym podejściem.
DCA pomaga głównie psychicznie, kiedy boisz się złego momentu, ale przy gotówce czekającej miesiącami też można przegapić wzrosty. Rebalans robiłbym według prostych zasad, nie po każdej świecy, i pamiętał o podatku przy sprzedaży.
Jak wojna albo nowe cła wystrzelą inflację, to banki centralne znowu namieszają i cały plan DCA może dostać po głowie. Do tego ropa reaguje na każde napięcie, więc spokojnie nie będzie dopóki politycy nie przestaną kombinować
to nie korekta tylko zjazd na dno wyszedlem juz
Znowu sekta od „tanio” szykuje ubieranko dla leszczy, haha
A skąd wiadomo, że gleba przyjdzie właśnie teraz?
jeszcze posypia i wtedy dopiero bedzie prawdziwa promocja
Eksperci od stop lossów znów złapali własne sznurówki, mistrzostwo he he
Kto tu właściwie kupuje, skoro każdy czeka na spadek?
Dokupiłem jeszcze kawałek, teraz tylko pompa i kierunek na księżyc!
Rynkiem szarpie makro, wojny, cła i decyzje banków centralnych robią swoje