Ależ piękny klimat na rynku, czuję że idziemy na północ i dopiero zaczyna się pompa! Dokupiłem ostatnio trochę i zastanawiam się, czy resztę wrzucić od razu, czy robić DCA. Jak podchodzicie do stop-lossa i rebalansowania portfela — księżyc czeka, ale plan też by się przydał!
Odpowiedzi (10)
dla mnie za wysoko, zaraz sypia i bedzie gleba
DCA, stop-loss, rebalansowanie... jeszcze tylko komisja śledcza i mamy pełny pakiet dla leszcza haha
Dokupione, teraz spokojnie trzymam i lecimy na północ!
Stop-loss ustawiony za ciasno i rynek robi ubieranko, klasyka :D
gratuluje tym co rebalansuja az do zera, sekta dyscypliny he he
najpierw wszyscy licza zyski a potem pytaja kto zostal z papierem haha
Makro teraz rządzi, wojny i cła potrafią w jeden dzień zmienić sentyment. Dlatego z wejściem całością łatwo trafić na nerwową sesję
Tu nie ma wielkiej filozofii, jak dolar słabnie i banki centralne mieszają, to zmienność będzie duża
A przy DCA kupować co miesiąc czy lepiej po większych spadkach?
Najważniejszy jest plan, który wytrzymasz także przy spadkach. DCA może ograniczyć stres związany z wyborem jednego dnia, a rebalansowanie warto opierać na ustalonych wcześniej odchyleniach, nie na emocjach.