na księżyc, panowie, idziemy!!! Myślę nad wejściem w większą spółkę i nie wiem czy wrzucać wszystko od razu czy rozłożyć po transzach. Gdzie dajecie stop-lossy przy takich walorach i czy w ogóle ustawiać? Czy rebalansować portfel i jak często, raz w roku czy częściej?
Odpowiedzi (9)
Jeżeli masz długi horyzont to DCA może ułatwić psychicznie wejście i zmniejszyć ryzyko złego timingu, ale jednorazowa inwestycja bywa tańsza jeśli rynek rośnie. Stop lossy ustawiaj według swojej tolerancji na stratę i zmienności spółki, nie na hurra regułach. Rebalans warto robić przemyślanie, nie codziennie ani nie w panice.
Dokupiłem wczoraj kolejną transzę, trzymam do końca i nie panikuję, na północ!!!
a stop lossy to ustawiamy procentowo czy cenowo?
haha no to mamy dyskusję sekty: jedni DCA bo nie umieją ryzykować, inni wrzucaja calosc bo czekaja na urost, show trwa :) he he
Ja staram się myśleć strategicznie: rozważ długoterminowe założenia i dobierz podejście do nich, a nie odwrotnie. Stop-loss może być przydatny, ale pamiętaj o kosztach i szumie rynkowym — czasem lepszy jest tzw. mental stop niż zlecenie automatyczne. Co do rebalansu, ja przeglądam raz na kwartał i robię korekty tylko gdy alokacja wyraźnie się rozjeżdża lub gdy zmienia się fundament spółki.
ile trzymacie w gotówce na dokupy przy takim planie? kilka procent czy polowa portfela? i jak czesto sprawdzacie alokacje?
Piękny ruch, kto był ze mną od dołka ten się cieszy, ja dokupuje na każdym lekkim spadku :) Trzymam w dłoni, nie sprzedaję w panice, kto wierzy w tezę ten zostaje, niedźwiedzie nie będą wiecznie.
geopolityka i makro robią swoje, napięcia na świecie i ruchy surowcowe tłumaczą skoki kursów. jak dolar słabnie to surowce i pewne spółki dostają kopa, przy umacnianiu dolara bywa odwrotnie. to nie magia tylko makro
uważajcie na grube ryby, często ubijają kurs zeby sypać tanio. fundy i szorty robią swoje, potem my zostajemy z rachunkiem. nic nie jest przypadkowe