Chcę zacząć z ETF-em na S&P 500 i już na wejściu brokerzy robią z tego konkurs dla wtajemniczonych, haha. XTB czy zagraniczny broker, konto w PLN czy w walucie i czy cspx oraz SXR8 to faktycznie różne wybory, czy tylko ubieranko leszcza w dwa tickery? Najbardziej ciekawi mnie też, jak później ogarnąć podatek Belki i PIT-38, żeby nie robić z urzędu skarbowego sekty do walki.
Odpowiedzi (10)
Ja bym brał prostą opcję i spokojnie jechał na północ, bez kombinowania!!!
Z tymi tickerami to pewnie gruby specjalnie miesza, żeby drobni biegali między fundami i płacili za chaos. Fundy zbierają tanio, a my mamy zgadywać, który napis na platformie jest właściwy.
Waluta rachunku nie powinna przesłaniać całego planu, ważniejsza jest regularność, a reszta niech idzie na północ!
To nie przypadek, że jedne tickery są bardziej widoczne od drugich, grube ryby pewnie sterują ekspozycją i ubijają wybór dla leszczy.
Przy ETF-ach na USA i tak swoje robią kursy walut, stopy procentowe i decyzje banków centralnych, więc sama nazwa brokera nie wyjaśni każdego ruchu
no jasne, najpierw leszcz ma wybrać brokera, potem ticker, potem walutę, a na koniec jeszcze zdać egzamin z pita he he
Czy cspx i SXR8 nie oznaczają przypadkiem tego samego ETF-u tylko na różnych giełdach?
S&P 500 to może być spółka roku całego portfela, ja już dokupiłem i czekam na pompę!!!
A jak dokładnie rozlicza się sprzedaż ETF-u w PIT-38, jeśli kupowałem w PLN, a fundusz jest notowany w euro?
eksperci od dwóch tickerów już pewnie robią ubieranko, a zwykły człowiek chciał tylko kupić szeroki rynek haha