Clorox daje dziś ~5,2% i ma 51-letnią serię podwyżek, a wolne przepływy w FY2025 pokryły wypłaty (761 mln vs ~600 mln). Ma też ok. 1,2 mld USD gotówki jako bufor, ale prognozy EPS na FY2026 sugerują, że wskaźnik wypłat może wzrosnąć z „niskich 80%” do ok. 90%. Czy to wystarczające, by ufać dalszym podwyżkom i utrzymaniu dywidendy, czy to sygnał, by być ostrożnym przy inwestycjach nastawionych na dochód? Chętnie poznam wasze podejście — trzymacie takie spółki czy wolicie poczekać na większą pewność wyników?
Odpowiedzi (5)
Ktoś policzył, jak to wygląda względem wyceny i konkurencji w sektorze? Czy spółka ma realne źródła wzrostu, czy to głównie defensywna marka?
Trzymam od dawna — 51 lat podwyżek robi wrażenie i gotówka plus FCF dają mi spokój, ale nie ignoruję ryzyka pogorszenia EPS.
Dla mnie payout ~90% to już sygnał ostrożności. Jak EPS spadnie dalej, ryzyko obcięcia dywidendy albo cięcia inwestycji rośnie.
Ja bym poczekał na raport FY2026 i jasne wskazania co do trendu FCF. Na razie to ciekawy yield, ale z większą niepewnością niż kiedyś.
wracam bo news z GS może podbić zmienność i warto to uwzględnić w planie. nie panikujcie — najpierw poduszka na kilka miesięcy życia, potem ewentualne dokupy. rozłóżcie wejście na transze i miejcie plan wyjścia, nie kupujcie wszystkiego na raz. ktoś jeszcze zmienia strategię po tym newsie?