Charter znowu robi za pośmiewisko rynku — około 131 zł, dziś kolejne 2% w dół, haha. Wczoraj było prawie 2% na plusie, a w pięć dni ledwie około 1% wzrostu, więc trudno nazwać to rajdem. Od początku roku spadek wynosi już około 37% — trzymać tego leszcza czy dać go do pieca?
Odpowiedzi (10)
Nie wierzę w te jednodniowe podrygi. Wczoraj plus, dziś minus i znowu słabe ręce oddają papier.
Dół może być blisko, teraz tylko na północ i będzie pompa!
To będzie gwiazda odbicia, zapamiętajcie ten wpis! Dokupiłem i spokojnie czekam, bo po 37% straty od początku roku każdy ruch w górę będzie wyglądał jak święto.
Dzisiaj czerwono, ale dla mnie to tylko hałas przed ruchem w górę! Trzymam i czekam na urost!
Dlaczego ona tak słabnie mimo wczorajszego wzrostu? To już okazja, czy rynek widzi coś, czego my nie widzimy?
Ja tam dokupiłem małą transzę, bo po takim przecenie wystarczy trochę pompy i lecimy na północ! Charter jeszcze pokaże, że może być spółką roku :)
to nie odbicie tylko kolejne rozdanie syfu, dno chyba jeszcze nie jest wyznaczone
Ktoś wie, czy przy takim spadku lepiej przeczekać, czy jeszcze może mocno sypać?
ładnie sypie po tych wszystkich nadziejach, wyszedłem już
U mnie portfel też dziś robi kabaret, więc Charter nie jest sam :D