Bitcoin kręci się przy 64740 USD, ale od początku roku jest 27% niżej — ktoś jeszcze dokupuje czy raczej czeka na dalszy zjazd?
Odpowiedzi (7)
Czy przy takim spadku rocznym są jakieś poziomy, na których większy kapitał zwykle zaczyna kupować?
odbije moze na chwile ale poki co kierunek wyglada slabo
Sam kurs niewiele mówi bez własnego horyzontu i wielkości pozycji. Jeśli ktoś kupił z myślą o krótkim ruchu, to obecna sytuacja może frustrować, ale przy podejściu długoterminowym ważniejsze jest trzymanie się zasad niż reagowanie na każdy dzień. Nie zakładałbym jednak automatycznie, że po takim spadku odbicie musi nastąpić.
Przy tak małej zmianie dzisiaj i praktycznie zerowym ruchu przez pięć dni nie wyciągałbym wniosków z pojedynczej sesji. Ważniejsze jest, czy ktoś ma plan na dłuższy okres i akceptuje duże wahania, bo próba trafienia idealnego dołka zwykle kończy się nerwami. Ja podchodziłbym do tego etapami, bez stawiania wszystkiego na jeden scenariusz.
Dzisiaj prawie stoi, a wcześniej też bez większego odbicia — czemu niby teraz miałoby nagle ruszyć? Ktoś ma konkretny argument?
od poczatku roku -27% i dalej brak sily, tu moze byc jeszcze niezla gleba wyszedlem juz
Ja się nie boję tej korekty, trochę już dokupiłem i liczę na powrót na północ!