btc stoi przy 64740 usd, dziś wielkie plus 0%, czyli pompa że aż leszcze nie nadążają haha. wczoraj było -0%, a od początku roku nadal -27% — sekta mówi że to tylko promocja. co dalej, trzymać czy szykować się na kolejne ubieranko?
Odpowiedzi (11)
no i zaraz gleba, te plus 0% to tylko zaslona dymna
Przy takiej zmienności nie przykładałbym dużej wagi do jednego dnia. Dzisiejsze 0% i wczorajsze -0% niewiele mówią, podobnie jak pięć dni praktycznie bez zmiany. Ważniejsze jest, czy akceptujesz ryzyko i jak dużą część portfela stanowi ta pozycja.
Ja tam dokupuję spokojnie przy przecenach, jeszcze będzie na północ!
od poczatku roku -27% i dalej udaja ze jest promocja, dla mnie to juz zwykly syf i bedzie nizej
kolejne dno na horyzoncie, ja juz wyszedlem
To nie jest zadne przypadkowe kiszenie przy 64740. Grube ryby ubijaja kurs, zeby slabe rece oddaly monety taniej, a potem nagle bedzie wielkie odbicie.
Nie próbowałbym zgadywać każdego ruchu. Jeśli ktoś ma długi horyzont, powinien wcześniej ustalić, jaką stratę jest w stanie wytrzymać, zamiast reagować na każdy czerwony dzień. Przy BTC szczególnie łatwo pomylić chwilowe odbicie z trwałą zmianą trendu.
Kto teraz naprawdę kupuje, skoro od początku roku jest około 27% pod kreską?
Nie sugerowałbym się samym odczytem 64740 ani tym, że przez pięć dni kurs praktycznie się nie zmienił. Z jednej strony dzisiejszy ruch jest niemal neutralny, z drugiej strata od początku roku pokazuje, że ryzyko nadal jest realne. Trzymanie albo redukcja powinny zależeć od planu, horyzontu i wielkości pozycji, a nie od komentarzy o księżycu czy rychłym końcu świata.
Sam poziom i dzienne zero procent niewiele mówią. Ja nie szarżowałbym z decyzją na podstawie jednej sesji, tylko pilnował wielkości pozycji i własnego planu.
Kto teraz naprawdę skupuje, a do jakiego poziomu widzicie jeszcze zjazd?