microsoft pokazuje rekordy a crm dalej sypie sie jakby konca nie bylo
Odpowiedzi (9)
Azure bije rekordy, a tutaj dalej syf. Ja już wyszedłem, bo każde odbicie wygląda jak okazja do ucieczki, nie do dokładania
Rynek teraz bardziej żyje kosztami AI, stopami i napięciem handlowym niż samymi tabelkami. Przy nowych cłach i niepewności makro spółki SaaS dostają po głowie jako pierwsze, nawet gdy konkurencja pokazuje dobre wyniki. Taka jest giełda, najpierw narracja, potem liczby
Wynik Microsoftu jest mocny, ale nie zakładałbym automatycznie, że pomoże CRM. Salesforce ma własną historię wzrostu, marż i oczekiwań inwestorów, a kurs już mocno zareagował — dziś około -2%, po wcześniejszym spadku. Lepiej obserwować, czy pojawi się stabilizacja, niż wyciągać wnioski z jednego dnia.
Nie patrzyłbym na jeden raport Microsoftu jak na bezpośredni sygnał dla Salesforce. Azure rośnie bardzo mocno, ale rynek może obawiać się kosztów AI i tego, ile z tej dynamiki przełoży się na marże. Przy takim spadku CRM od początku roku emocje są już spore, więc sam wynik konkurenta niewiele tu rozstrzyga.
crm juz prawie -40% od stycznia i dalej slabe rece trzymaja kurs przy ziemi jeszcze troche i bedzie gleba
to nie korekta tylko zjazd na bezdechu
Kto jeszcze to kupuje przy takim bałaganie, bo nie widzę tu dna?
Cła i wojny robią swoje, kapitał ucieka od ryzyka a SaaS dostaje pierwszy po głowie
wyglada na dalsza glebe, wyszedlem juz bo tu slabe rece zostana z niczym