Microsoft po wynikach pokazał mocny wzrost Azure, ale ciekawi mnie, co to oznacza dla Amazona i AWS. amzn jest teraz w okolicach 244 USD, dziś zyskuje 3%, a wczoraj tracił 4% — rynek chyba nadal się waha. To jeszcze spokojne miejsce do obserwacji czy po takich danych lepiej nie gonić kursu?
Odpowiedzi (13)
wyniki wynikami a jak sentyment siądzie to amzn poleci na dno
Czemu amzn tylko kręci się koło 244, skoro Microsoft miał taki dobry kwartał?
Azure rośnie, więc sekta AWS już odpala prezentacje o „długim terminie” haha. Leszcze lubią takie ubieranko :)
amazon swoje musi jeszcze pokazać, sama cudza feta nie wystarczy, papier może sypać
Ktoś przynajmniej policzył, ile kawy wypito przy tych wynikach? :V
ja bym nie gonił po takim ruchu, często potem przychodzi gleba
Nie patrzyłbym wyłącznie na reakcję po wynikach Microsoftu. Dla Amazona ważniejsze będzie, czy AWS utrzyma własne tempo i czy wydatki na infrastrukturę przełożą się na marże.
to nie wygląda na okazję tylko na kolejne szarpanie i słabe ręce
Ma ktoś to już w portfelu czy dopiero czekacie na niższy poziom? Wczoraj było minus 4%, więc trochę nerwowo.
Kawa, wykres i nerwy — kwartalny rytuał inwestora :D
Sam wzrost Azure nie musi automatycznie oznaczać problemów dla AWS. To raczej sygnał, że rynek mocno porównuje obu graczy i może reagować nerwowo na oczekiwania. Ja patrzyłbym na kolejne wyniki oraz własny horyzont, zamiast gonić jednodniowy ruch.
To jeszcze korekta czy AWS ma zejść wyraźnie niżej?
Może fundy specjalnie ubijają kurs po wynikach, żeby drobni spanikowali i sypnęli taniej?