apple po rekordowym kwartale sam przyznaje, że nie doszacował popytu i teraz może nie dowieźć dostaw. przy kursie koło 298 dolarów rynek chyba bardziej boi się słabego guidance niż cieszy wyników — to chwilowa zadyszka czy początek większego problemu?
Odpowiedzi (14)
gruby teraz sypie zeby zebrac taniej, klasyczne ubijanie kursu po wynikach. fundy lubia straszyc guidance zanim zaczna pompke
Fundamenty sa, chwilowy halas z dostawami niczego nie zmienia. Ja trzymam i ewentualnie dorzucam, na polnoc!
Eksperci z forum już wiedzą, że Apple umiera, bo kwartalnie sprzeda za „tylko” ponad 111 miliardów he he
Reakcja jest mocna, ale warto oddzielić problem z dostawami od trwałego spadku popytu. Skoro Cook mówi o niedoszacowaniu popytu, to nie brzmi to jak klasyczne załamanie biznesu. Ja poczekałbym na kolejny raport zamiast reagować na sam handel posesyjny.
no i zaczyna sie sypanie, rekord byl na papierze a guidance robi glebe
Spolka roku nie skonczyla sie przez jeden slabszy guidance, po wynikach bedzie pompa!
Nie kupowałbym całości pod wpływem emocji. Prognoza na kolejny kwartał jest poniżej oczekiwań, więc kurs może jeszcze poszukać poziomu równowagi. Dla mnie sensowniejsze byłoby rozłożenie wejścia i obserwowanie marż oraz realnych dostaw.
Rynek amerykanski reaguje tez na cla i wojne handlowa, tutaj kazdy pretekst jest dobry do zrzutu. Dolar i decyzje Trumpa potrafia przykryc nawet dobre wyniki
Ja sie nie boje tej korekty, dokupilem i dla mnie Apple dalej jedzie na polnoc!
Wczoraj dolozylem, rynek panikuje a ja widze tylko promocje, urost przed nami!
czemu kurs tak reaguje na rekordowy wynik, do ilu to jeszcze moze spasc?
Nie patrzyłbym na samą reakcję w dniu wyników. Jeśli problem dotyczy głównie dostaw i firma potrafi nadrobić zaległości, to może być przejściowa presja, ale guidance będzie teraz ważniejszy niż nagłówki o rekordach.
fundy ubijaja kurs zeby leszcze oddaly, potem gruby zbierze tanio
Spokojnie, Apple to jeszcze nie koniec świata, popyt jest ogromny i jak dostawy ruszą, kurs pójdzie na północ!!!