AMD dziś dokłada prawie 5%, wczoraj też było na plusie, a przez pięć sesji urosło już 10%. Od początku roku kurs zrobił ponad 140%, więc sekta ma teraz święto, a kreciki szykują ubieranko na szczycie haha. Co dalej z tym cudem — trzymać, czy lepiej trochę schłodzić emocje?
Odpowiedzi (10)
Nie patrzyłbym wyłącznie na dzisiejsze prawie 5%. Ruch od początku roku jest ogromny, więc zmienność może być spora; ja w takiej sytuacji bardziej pilnuję wielkości pozycji niż próbuję zgadnąć idealny moment.
kreciki podnosza targety dopiero jak kurs odjechal, ubieranko premium haha
to juz szczyt czy amd ma jeszcze paliwo do wzrostu?
dolar i apetyt na ryzyko robią tu połowę roboty, jak makro się odwróci to technologia dostanie po głowie
od poczatku roku ponad 140% to juz nie inwestycja tylko test nerwow, ja wyszedlem
Nie zakładałbym, że wzrost z ostatnich dni będzie powtarzał się w tym tempie. Można rozważyć częściowe podejście albo zostawić pozycję zgodną z własnym ryzykiem, ale bez danych i planu łatwo zarówno za wcześnie sprzedać, jak i gonić kurs.
537 dolarów i już widzę kolejkę leszczy po bilet do nieba, haha. Jak zwykle zarząd śpi, a kurs robi za posmiewisko rozsądku :D
po takim rajdzie sypia sie slabe rece, dla mnie to juz pachnie gleba
to nie sama spolka, tylko makro robi swoje, rynek lubi ryzyko i technologiczne tematy ida pierwsze w gore
Przy tak mocnym wzroście łatwo wpaść w presję, że trzeba coś zrobić natychmiast. Jeśli ktoś już ma akcje, sensowniej chyba mieć własny plan i zaakceptować korektę, zamiast reagować na każdą sesję.