Altria po dzisiejszym +1% udaje, że grawitacja jej nie dotyczy, a od początku roku ma już +31%. Wczoraj było lekko na czerwono, przez pięć dni też -2%, więc kreciki już pewnie szykują ubieranko haha. Wyniki były 30 lipca — co dalej, trzymać czy brać nogi za pas?
Odpowiedzi (11)
Przy kursie 73 nie patrzyłbym tylko na jeden dzień. Mamy dziś około +1%, ale ostatnie pięć dni są lekko pod kreską, więc krótkoterminowo rynek nadal się waha. Wyniki z 30 lipca są ważnym punktem odniesienia, ale sam nie podejmowałbym decyzji wyłącznie na podstawie jednej sesji. Jeśli ktoś już ma akcje, sensownie jest wcześniej ustalić, jaki poziom ryzyka akceptuje.
Kto teraz kupuje przy kursie 73 i czy po wynikach z 30 lipca ktoś jeszcze dokłada?
Dziwnym trafem po takim wzroście nagle pojawia się sypanie, pewnie grube ryby zbierają taniej
Piękny rajd, ja dokupiłem i wygląda to coraz lepiej! Jak popyt nie odpuści, to Altria jedzie na północ, może nawet spółka roku :D
dla mnie każde odbicie to tylko przystanek przed kolejną glebą
Zielona Altria, a ja nadal czekam aż moje inne spółki przestaną robić za dekorację :D
Ja bym nie robił gwałtownego ruchu po samym dzisiejszym wzroście. Od początku roku kurs urósł już około 31%, więc część rynku może chcieć realizować zyski, ale pięć dni na minusie też nie przesądza o zmianie trendu. Najważniejsze, czy kupowałeś z myślą o krótkim ruchu, czy o dłuższym trzymaniu — bez tego trudno mówić o trzymaniu albo sprzedaży.
Te 31% od początku roku nie wzięło się znikąd, gruby już dawno ustawił planszę. Teraz fundy lekko ubijają kurs, żeby słabsze ręce oddały pakiety przed kolejnym ruchem.
Pięknie ten „rajd” wygląda, jeszcze chwila i sekta ogłosi zwycięstwo nad grawitacją, he he
ktos ogarnia czy po tych wynikach jest jeszcze paliwo do wzrostow czy teraz raczej korekta?
dla mnie to juz pachnie glebą, takie rajdy zwykle kończą się sypaniem wyszedłem wcześniej i nie żałuję