Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Texas Instruments (TXN) dostaje wyższą wycenę po mocnym kwartale; analitycy wskazują na popyt z AI w centrach danych

Redakcja InwestHub · 30 lipca 2026 19:01

Arete Research podniosło rekomendację dla Texas Instruments Incorporated (NASDAQ: TXN) z Neutral do Buy i jednocześnie zwiększyło cenę docelową do 405 USD z 303 USD. Oznacza to wzrost o 34%.

Decyzja pojawiła się kilka dni po tym, jak Texas Instruments opublikowało mocny kwartał. Firma zanotowała w II kwartale przychody w wysokości 5,46 mld USD, czyli o 23% więcej rok do roku. Wynik okazał się lepszy od oczekiwań rynkowych, które wynosiły 5,24 mld USD.

Zysk na akcję (EPS) wzrósł o 52% rok do roku. Spółka wypracowała 2,14 USD EPS wobec szacunków na poziomie 1,92 USD.

Najważniejszy sygnał z raportu dotyczy dwutorowego wzrostu przychodów z centrów danych.

Analitycy wskazują, że rosnący popyt na AI ma przez kolejne trzy lata utrzymywać niedobory w sektorze półprzewodników analogowych. Arete Research zakłada również, że Texas Instruments jest dobrze przygotowany pod kątem dostępnych mocy produkcyjnych, co powinno umożliwić istotne zyski udziału w rynku w tym cyklu.

Arete Research prognozuje, że w latach fiskalnych do 2028 roku przychody mogą wynieść ok. 34 mld USD, a zysk na akcję (EPS) ok. 17 USD. Te czynniki strukturalne są – według analityków – spójne z bieżącymi wynikami operacyjnymi i finansowymi spółki.

„Boring analog” a rosnące potrzeby centrów danych

W rozbudowie infrastruktury AI wskazywany jest jeden istotny wątek: ograniczenia mocy (power). To właśnie energia jest obszarem, w którym działa Texas Instruments, nazywany przez rynek „boring analog”.

Jak podaje Arete Research, duzi klienci (hyperscalers) przesuwają się w stronę architektur 800-woltowego prądu stałego (800-volt DC), aby obsługiwać gęstsze klastry GPU. W takim układzie rośnie zapotrzebowanie na elementy analogowe przypadające na jedną szafę (rack).

Texas Instruments ma dostarczać kluczową warstwę konwersji m.in. dzięki wysokowydajnym urządzeniom mocy na bazie azotku galu (GaN), sterowaniu silnikami w czasie rzeczywistym oraz technologiom sensing. Dodatkowo współpraca spółki z Nvidia z marca w obszarze robotyki humanoidalnej ma poszerzać ten portfel.

W efekcie przychody analogowe w kwartale wzrosły o 26% do 4,37 mld USD. W ocenie Arete Research spółka nie opiera się wyłącznie na poprawie w przemyśle, lecz wzmacnia swoją pozycję jako ważny dostawca dla najbardziej kapitałochłonnego cyklu w infrastrukturze technologicznej.

Zmienność strumienia gotówki, której rynek nie wycenia wystarczająco szybko

Bardziej trwały katalizator wiąże się jednak nie tyle z narracją o AI, co z harmonogramem. Texas Instruments kończy bowiem sześcioletnią, wartą ok. 24 mld USD rozbudowę fabryk, która ograniczała wolne przepływy pieniężne. Wydatki teraz mają wyraźnie spadać.

Prognozowany na 2026 rok capex (nakłady inwestycyjne) wynosi 2 mld USD–3 mld USD wobec relatywnie wyższego poziomu 4,55 mld USD w 2025 roku. Fabryki mają być już gotowe, a wraz z odzyskiwaniem przychodów zarząd przewiduje, że wolny przepływ pieniężny na akcję (free cash flow per share) w 2026 roku przekroczy 8 USD w porównaniu do 3,23 USD w 2025 roku.

Generowanie gotówki ma się potroić przy jednoczesnym spadku nakładów kapitałowych, co zmienia profil inwestycyjny – inwestorzy wcześniej omijali spółkę podczas okresu budowy.

Scenariusz niedźwiedzi: mnożnik ok. 35x dla spółki cyklicznej

Texas Instruments zyskało już ok. 60% w 2026 roku. Obecnie kurs ma znajdować się w okolicach 35 razy zysków prognozowanych na przyszłość (forward earnings), czyli wyraźnie powyżej historycznego zakresu „niskich 20”.

To mnożnik wzrostowy stosowany do firmy, w której rynki analogowe nadal zależą od cykli w przemyśle i motoryzacji. Choć ekspozycja na centra danych ma się podwoić, wciąż pozostaje to niewielka część kwartalnej bazy przychodów w wysokości 5,46 mld USD.

Baza Insider Monkey wskazuje, że udział funduszy hedgingowych spadł z 78 do 71 w pierwszym kwartale, co ma odzwierciedlać ostrożność. Krótkie pozycje (short interest) są na niskim poziomie ok. 1,85%. Niektórzy inwestorzy realizują zyski w trakcie rajdu, a sprzedający „na spadki” nie wykazują dużej determinacji. W efekcie akcje są wycenione na kontynuację trendu, ale z niewielkim marginesem bezpieczeństwa.

Wniosek

Teza inwestycyjna pozostaje aktualna, mimo że mnożnik wygląda na mocno podbity. Texas Instruments Incorporated (NASDAQ: TXN) ma być realną grą na zasilanie centrów danych AI, popartą wzrostem wolnych przepływów pieniężnych, który – zdaniem sceptyków – jest pomijany.

Jednocześnie handel na poziomie 35x forward, po wzroście notowań o 60%, oznacza, że „łatwe” przeszacowanie już się skończyło. Jak wskazuje analityk Arete Research, rosnący popyt na AI ma napędzać przez trzy lata niedobory półprzewodników analogowych, co stawia Texas Instruments w pozycji do zdobycia istotnych udziałów w rynku. Najlepiej poczekać na potwierdzenie poprawy wolnych przepływów pieniężnych lub na cofnięcia na rynku przed budowaniem pozycji.

Choć uwzględnia się potencjał TXN jako inwestycji, to według tego opisu część spółek AI oferuje większy potencjał wzrostu i mniejsze ryzyko spadków. Jeśli ktoś szuka skrajnie niedowartościowanej spółki AI, która ma też skorzystać na wzroście znaczenia taryf w stylu „czasów Trumpa” oraz na trendzie przenoszenia produkcji (onsourcing), należy przejrzeć darmowy raport.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.