Raport LexisNexis: ciężkość szkód w ubezpieczeniach domów osiągnęła rekord, a liczba roszczeń spada
LexisNexis Risk Solutions opublikował 2026 LexisNexis U.S. Home Trends Report. W raporcie przedstawiono zaktualizowaną analizę trendów roszczeń dla ubezpieczeń domów w USA, uwzględniając koszty strat, częstotliwość i ciężkość szkód. Opisano też zmiany sezonowości, szkody katastroficzne oraz wzorce geograficzne — w tym dane według stanów.
W 2025 r. „All Peril severity” osiągnęło rekordowy poziom. Oznacza to najwyższą dotąd ciężkość szkód ze wszystkich typów ryzyk łącznie. W ujęciu rok do roku (2024 vs 2025) było to +25,9%, a względem 2019 r. wzrost sięgnął 93,2%.
Jednocześnie „All Peril loss cost” (koszt strat przypadający na polisę) spadł w 2025 r. o 4,4% w porównaniu z 2024 r., a „frequency” (częstotliwość roszczeń) zmniejszyła się o 23,8%.
Mimo spadku kosztów i częstotliwości, koszt strat pozostał na wysokim poziomie. W 2025 r. „All Peril loss cost” był trzecim najwyższym wynikiem w ciągu ostatnich siedmiu lat i o 50,0% wyższy niż w 2019 r.
W tle trendów rynkowych podkreślono silny wpływ katastrof pogodowych. W USA odnotowano 23 zdarzenia klimatyczne z szkodami co najmniej 1 mld USD każde. Łącznie dały one 115 mld USD strat, co oznacza trzeci najwyższy w historii rok pod względem liczby tzw. „billion-dollar climate events”.
Największy udział miały pożary w Los Angeles, które odpowiadały za ponad połowę tej sumy — 61,2 mld USD. Pokazuje to, jak pojedyncze katastrofalne zdarzenie może istotnie wpłynąć na trendy strat.
Pożary i wyładowania atmosferyczne (Fire and Lightning)
W raporcie wskazano, że w 2025 r. dominującymi ryzykami były Fire and Lightning. Koszt strat wzrósł o 76,8%, a częstotliwość roszczeń zwiększyła się o 6,0%, przy jednoczesnym wzroście ciężkości szkód („severity”) o 67,3% rok do roku w porównaniu z 2024 r.
Tak duży wzrost wiązano głównie ze styczniowymi pożarami w Los Angeles w 2025 r., w tym Palisades i Eaton. Szacunkowy koszt pożarów wyniósł 61,2 mld USD. Były to najwyższe koszty klimatycznej katastrofy w USA w 2025 r. oraz najdroższy zanotowany dotąd pożar w historii USA.
Wiatr i grad (Wind and Hail)
W przypadku ryzyk związanych z pogodą wiatrową i gradem odnotowano spadki. Koszt strat dla Wind zmniejszył się o 50,4%, a ciężkość („severity”) spadła o 12,0% w porównaniu z 2024 r. Częstotliwość roszczeń zmniejszyła się o 43,9%.
Według raportu spadki rok do roku mogły wynikać z mniejszej liczby katastroficznych roszczeń z tytułu Wind w 2025 r. Mimo to ryzyko związane z wiatrem nadal uznawane jest za istotne.
W połowie marca doszło do centralnego zasięgu wystąpień tornad. Było to drugie najdroższe tego typu „billion-dollar weather event” w roku — szacunkowy koszt wyniósł 11 mld USD.
Dla gradowych szkód (Hail) koszt strat spadł o 38,4% w 2025 r. w porównaniu z siedmioletnim maksimum z 2023 r., a częstotliwość zmniejszyła się o 35,4% w porównaniu z 2023 r. Ciężkość szkód pozostała na podobnym poziomie jak w 2024 r.
Inne szkody niezwiązane z pogodą (Non-Weather-Related Perils)
W ubezpieczeniach obejmujących szkody niezwiązane bezpośrednio z pogodą raport opisuje m.in. straty wodne (Non-Weather-Related Water). Koszt strat dla Water spadł o 6,4%, a częstotliwość zmniejszyła się o 7,8% w porównaniu z 2024 r. Jednocześnie ciężkość szkód wzrosła o 2,5%.
W raporcie wskazano, że ciężkość szkód dla tego ryzyka wzrosła o 63,16% w latach 2019–2025. Jako możliwe przyczyny podano inflację oraz rosnące koszty materiałów i pracy związanej z usuwaniem skutków szkód wodnych.
Dla ryzyka odpowiedzialności cywilnej (Liability) koszt strat spadł o 4,0%, a częstotliwość roszczeń zmniejszyła się o 14,6% w porównaniu z 2024 r. Jednocześnie ciężkość szkód wzrosła o 12,8% rok do roku.
W raporcie zwrócono uwagę, że może to być sygnał zjawiska określanego jako „social inflation”, czyli wzrost kosztów roszczeń ubezpieczeniowych powyżej ogólnej inflacji, powiązany z rosnącymi kosztami sporów sądowych.
Jak ubezpieczyciele mają korzystać z danych
George Hosfield, wiceprezes i general manager w obszarze ubezpieczeń domów w LexisNexis Risk Solutions, podkreślił, że branża mierzy się z rosnącą presją i niepewnością. Jego zdaniem na rynek wpływa „idealna burza” czynników: rosnąca ciężkość szkód, wzrost kosztów odtworzenia napędzany inflacją oraz zmiana wzorców strat wraz z innymi katastrofami wynikającymi ze zmian klimatu.
Hosfield dodał, że klucz nie polega wyłącznie na analizie ogólnych trendów strat. Zwrócił uwagę na znaczenie łączenia danych krajowych, stanowych i dotyczących poszczególnych ryzyk z bardziej szczegółowymi informacjami o konkretnych nieruchomościach. Takie podejście ma pomagać lepiej oceniać ryzyko i podejmować decyzje dotyczące ubezpieczeń, cen oraz portfela.
W tym kontekście wskazał przykłady: jeśli ryzyko pożarów rozszerza się na nowe obszary, ubezpieczyciele powinni mieć wgląd w zabezpieczenia i stan konkretnych domów. Jeśli w danym stanie widoczne są wyraźne wzorce strat wodnych, ważne ma być zrozumienie cech ryzyka wewnątrz budynków, które ubezpiecza firma.
Raport jest dostępny do pobrania jako całość.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.