Raport Lazarda: OZE nadal najtańsze w budowie nowej mocy mimo wzrostu kosztów
Lazard podtrzymał tezę, że odnawialne źródła energii nadal są najtańszą opcją dla nowego wytwarzania energii elektrycznej, mimo że inflacja, cła i ograniczenia w łańcuchach dostaw podnoszą koszty w praktycznie każdej technologii wytwarzania. Wnioski wynikają z raportu 2026 Levelized Cost of Energy+ (LCOE+), opublikowanego w poniedziałek.
To coroczne zestawienie banku inwestycyjnego, szeroko wykorzystywane przez operatorów sieci, deweloperów, inwestorów i decydentów, służy do porównywania kosztów wytwarzania energii. Publikacja trafia na moment, gdy w USA rośnie popyt na prąd napędzany przez centra danych, sztuczną inteligencję oraz elektryfikację przemysłu.
Lazard wskazuje, że słońce i wiatr nadal oferują najniższy poziom kosztów nowej generacji bez dopłat i mają odpowiadać za większość najbliższych przyrostów mocy w USA. Jednocześnie deweloperzy ogłaszają falę nowych projektów na gaz ziemny, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu, mimo że wytwarzanie oparte na gazie osiągnęło najwyższy LCOE od 15 lat oraz mierzy się z wydłużonymi terminami dostaw kluczowego wyposażenia i rozwoju projektów.
Raport argumentuje, że sprostanie szybko rosnącemu zapotrzebowaniu na energię będzie wymagało zróżnicowanego portfela technologii, a nie polegania na jednej. Lazard podkreśla, że przyspieszenie procesów pozwoleń i zatwierdzania dla nowych mocy wytwórczych oraz infrastruktury przesyłowej będzie kluczowe dla utrzymania niezawodności sieci przy rosnących obciążeniach.
Firma zauważa też, że istniejące elektrownie stają się coraz bardziej atrakcyjne ekonomicznie, bo rosnące koszty budowy, inflacja, taryfy, problemy w łańcuchach dostaw oraz opóźnienia w uzyskiwaniu pozwoleń sprawiają, że zastępowanie mocy wytwórczych jest coraz droższe. Wyższe wykorzystanie istniejących aktywów pozwala rozłożyć koszty stałe na większą produkcję, choć koszty operacyjne konwencjonalnych elektrowni pozostają wrażliwe na zmienność cen gazu ziemnego i węgla.
W tym roku wzrosły koszty magazynowania energii w bateriach, co odwróciło niedawne spadki. Lazard wiąże tę zmianę głównie z taryfami na import baterii litowo-jonowych oraz nowymi ograniczeniami w USA dotyczącymi baterii pochodzących od podmiotów określanych jako „entities of concern”. W odpowiedzi przyspieszono działania na rzecz dywersyfikacji łańcuchów dostaw — z Chin do Azji Południowo-Wschodniej oraz do krajowych producentów. Mimo wyższych kosztów raport podkreśla, że magazynowanie energii pozostaje niezbędnym elementem integracji większych udziałów niestabilnych (intermittent) źródeł odnawialnych.
Raport zwraca uwagę na szerszą zmianę na rynkach energii: gdy bilans podaż–popyt się zacieśnia, deweloperzy częściej stawiają na technologie umożliwiające szybkie dostarczanie mocy. Lazard wskazuje, że połączenie rosnącego zapotrzebowania na prąd, wyższych kosztów budowy i obaw o niezawodność zwiększa wartość zarówno energii z OZE, jak i istniejących aktywów wytwórczych, a jednocześnie wzmacnia potrzebę inwestycji w cały system energetyczny.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.