Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Inwestorzy SpaceX po IPO stracili niemal całe zyski — co robić teraz?

Redakcja InwestHub · 26 czerwca 2026 02:08

Notowania Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX), znanej przede wszystkim jako SpaceX, po głośnym debiucie giełdowym zaczęły studzić emocje. Mimo że IPO stało się największym w historii rynku akcji, kurs po starcie 12 czerwca poruszył się w sposób typowy dla bardzo gorących debiutów: w początkowej fazie napływ gotówki był szeroki, a wielu drobnych inwestorów wchodziło do spółki licząc na szybki ruch w górę.

Z czasem jednak dla większości osób, które kupiły już po IPO, te wcześniejsze zyski niemal całkowicie się „rozmyły”. W praktyce oznacza to, że inwestorzy stoją dziś przed wyborem między podejściem nastawionym na wahania kursu a przekonaniem do długofalowej historii rozwoju spółki.

Co stoi za SpaceX i dlaczego nie „zniknęło”, mimo spadku kursu

Przy całej huśtawce nastrojów, propozycja wartości SpaceX pozostaje ta sama. Spółka prowadzi biznesy rakietowe oraz satelitarny internet, które mają zajmować znaczącą pozycję w swoich segmentach. Dodatkowo ma rozwijać dział sztucznej inteligencji po przejęciu xAI (należącego do Elona Muska i powiązanego z X, dawniej znanym jako Twitter). Spółka dysponuje też istotną pojemnością obliczeniową w chmurze, którą może wynajmować, tworząc kolejny strumień przychodów.

Jednocześnie sama jakość biznesu nie zawsze przekłada się na to, jak dobrze wypada inwestycja, jeśli wycena jest bardzo wysoka. Nawet po ostatnim cofnięciu SpaceX ma wycenę przekraczającą 2 bln USD (stan na zamknięcie rynku 22 czerwca) i pozostaje siódmą najbardziej wartościową spółką publiczną na świecie.

To ogromna wycena jak na spółkę, która w 2025 roku straciła niemal 5 mld USD i notuje się na poziomie ponad 100 razy sprzedaż. Dla porównania, sześć spółek wycenianych dziś wyżej od SpaceX ma mnożniki w przedziale 3,4 do 20,1 razy sprzedaż oraz w ostatnich kwartałach raportowało zysk netto od 18,1 mld USD do 62,6 mld USD.

Jak podejść do sytuacji: spekulacja vs inwestowanie

W najbliższym czasie kurs SpaceX ma być sprawdzianem, kto rzeczywiście inwestuje, a kto jedynie próbuje zarobić na krótkoterminowych ruchach. Spekulacja polega na kupnie akcji z nadzieją na zysk wynikający ze zmian ceny, bez zbyt dużego przywiązywania wagi do tego, jaki jest realny biznes i jego perspektywy.

Inwestowanie opiera się natomiast na budowaniu przekonania, że kupujesz udział w firmie, której rozwój będzie się utrzymywał. W takim podejściu krótkoterminowe wahania cen nie powinny odgrywać decydującej roli, bo dopiero po latach widać, czy założenia dotyczące działalności i realizacji celów się sprawdzają.

SpaceX jest dziś szczególnie „wymagające” pod kątem horyzontu czasowego. To historia związana z wizją, która — według tej logiki — ma szansę urzeczywistnić się dopiero w perspektywie znacznie dłuższej niż jeden, dwa czy trzy lata. Niezależnie od tego, czy chodzi o projekty w rodzaju data center w przestrzeni, czy inne ambitne plany, sens inwestowania ma koncentrować się na długookresowych możliwościach, które spółka próbuje budować.

Ważny jest też fakt, że historycznie firmy w podobnej sytuacji — po wejściu na giełdę i wchodzeniu w kolejny etap wzrostu — często słabiej wypadały w pierwszych latach po IPO. To oznacza, że samo poczucie „zawodu” po kilku gorszych sesjach nie musi jeszcze oznaczać błędnej decyzji inwestycyjnej, ale warto rozumieć, że taka zmienność kursu może potrwać.

Czy jest sens wchodzić teraz, czy poczekać na „okna” sprzedaży

Nie ma presji, by od razu wchodzić w SpaceX. Część osób związanych z analizą zachowania rynku wskazuje, że rozsądniejsze może być poczekanie do momentu, gdy miną okresy lock-up (czyli ograniczenia sprzedaży akcji przez osoby wewnętrzne). Dopiero po ich zakończeniu insiderskie akcje mogą wrócić do obrotu, co zwykle zwiększa znaczenie podaży i reakcji kursu na te czynniki.

Jeśli ktoś już posiada akcje, sugeruje się, by nie podejmować pochopnych decyzji pod wpływem zmienności i zamiast paniki po prostu przetrwać okres podwyższonej huśtawki notowań. Jednocześnie trzeba być gotowym na to, że w praktyce taka „roller-coaster” faza może jeszcze wracać.

Czy SpaceX jest teraz na liście do kupna

Przed zakupem akcji Space Exploration Technologies warto też sprawdzić, jak wygląda podejście analityków do selekcji spółek. Zespół analityczny Stock Advisor wskazał 10 najlepszych spółek do kupna teraz, ale Space Exploration Technologies nie znalazła się w tym zestawieniu. Wspomniano przy tym przykłady, jak wyglądało zachowanie portfela w dłuższym terminie po wcześniejszych rekomendacjach, w tym dla Netflix (na liście od 17 grudnia 2004) oraz dla Nvidia (na liście od 15 kwietnia 2005).

Przy tych przykładach podano, że inwestycja w wysokości 1 000 USD odpowiednio w momencie rekomendacji miała urosnąć — w przypadku Netflix do 387 428 USD, a w przypadku Nvidii do 1 221 398 USD. Wskazano też, że wyniki Stock Advisor liczono według stanu na 25 czerwca 2026.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.