Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Eli Lilly vs Teva: które akcje farmaceutyczne są lepszym wyborem na 2026 r.?

Redakcja InwestHub · 6 lipca 2026 20:03

Eli Lilly i Teva działają w branży farmaceutycznej, ale skupiają się na różnych segmentach rynku. Eli Lilly rozwija i wprowadza na rynek leki, które dzięki ochronie patentowej mogą utrzymywać wyższą cenę przez lata. Teva koncentruje się na produkcji generyków oraz biosimilarów, które pomagają obniżać koszty leczenia.

Obie firmy działają w obszarze ochrony zdrowia, ale ich modele biznesowe przekładają się na odmienne oczekiwania inwestorów.

Argumenty za Eli Lilly

Eli Lilly odkrywa i wytwarza leki na całym świecie. Spółka działa m.in. w obszarach cukrzycy, otyłości i onkologii.

W dystrybucji na rynku amerykańskim istotną rolę odgrywają duże hurtownie, takie jak McKesson (MCK), Cencora (COR) i Cardinal Health (CAH). Oznacza to, że koncentracja klientów w kanałach dystrybucji stanowi dodatkowy czynnik ryzyka.

Za rok fiskalny 2025 Eli Lilly miała przychody na poziomie blisko 65,2 mld USD, czyli o 44% więcej niż rok wcześniej. Ten wzrost pomógł firmie wygenerować zysk netto w wysokości ok. 20,6 mld USD, czyli około dwa razy więcej niż w 2024 roku.

Na bilansie na grudzień 2025 r. wskaźnik długu do kapitału własnego (debt-to-equity) wynosił około 1,6x. Wskaźnik pokazuje, ile zadłużenia firma ma w relacji do kapitału akcjonariuszy.

Wolne przepływy pieniężne (free cash flow) osiągnęły poziom bliski 9 mld USD.

Argumenty za Teva Pharmaceutical Industries

Teva działa na rynku 57 międzynarodowych rynków. Firma łączy ofertę generyków, biosimilarów i innowacyjnych leków biotechnologicznych.

Model biznesowy Tevy jest uzależniony od skoncentrowanej grupy klientów: sieci detalicznych aptek oraz dużych hurtowni. To także oznacza dodatkową warstwę ryzyka.

Teva aktywnie przesuwa akcent w stronę biosimilarów oraz innowacyjnych nowych leków, aby ograniczyć presję konkurencji ze strony rynku generyków.

Za rok fiskalny 2025 Teva raportowała przychody na poziomie blisko 17,3 mld USD, czyli mniej więcej o 4% więcej rok do roku. Firma osiągnęła zysk netto na poziomie ok. 1,4 mld USD, po wcześniejszych latach strat. Marża netto za cały rok wynosiła blisko 8,2%.

Na bilansie na grudzień 2025 r. wskaźnik długu do kapitału własnego wynosił około 2,2x, co oznacza, że zadłużenie było wyższe niż kapitał własny. Wolne przepływy pieniężne w ciągu roku wyniosły ok. 1,2 mld USD.

Porównanie profilu ryzyka

Eli Lilly musi mierzyć się z ograniczeniami wynikającymi z przepisów Inflation Reduction Act, które wymuszają rabaty cenowe dla najlepiej sprzedających się leków, takich jak Jardiance i Trulicity. Firma spotyka się też z silną konkurencją ze strony Novo Nordisk (NVO) oraz z ryzykiem pojawienia się generycznych wersji jej leków.

Dodatkowe ryzyka finansowe i związane z dostawami wynikają z toczącego się sporu dotyczącego schematu oszustw na rabatach lekowych o wartości 200 mln USD oraz z uzależnienia od dostawców w Chinach.

Teva ogranicza elastyczność finansową przez wysoki poziom zadłużenia i wysokie koszty obsługi odsetek. Rynek generyków zwykle doświadcza spadku cen i silnej konkurencji, m.in. ze strony Viatris (VTRS), a dodatkowo utrzymują się ryzyka prawne związane z wcześniejszymi sporami dotyczącymi postępowań związanych z opioidami.

Na koniec, skomplikowana globalna sieć wytwórcza Tevy jest podatna na napięcia geopolityczne oraz kwestie zgodności regulacyjnej.

Wycena: różnice między spółkami

Teva wygląda na wyraźnie tańszą spółkę, co widać w prognozowanej (forward) relacji ceny do zysku na akcję (forward P/E). Dla Tevy wskaźnik wynosi 16,4x. Dla Eli Lilly to 33,1x.

W relacji ceny do przychodów (P/S) Eli Lilly ma 15,2x, a Teva 2,3x.

Dla porównania wskaźnik dla sektora (benchmark) wynosi 389,1x w forward P/E.

Prognozy na 2026 rok i potencjalny wybór inwestycyjny

Eli Lilly i Teva działają w różnych obszarach branży farmaceutycznej. Eli Lilly koncentruje się na opracowywaniu terapii, które mogą utrzymywać wyższą cenę dzięki ochronie patentowej, a Teva odgrywa kluczową rolę w produkcji generyków, które dla wielu pacjentów sprawiają, że opieka zdrowotna staje się bardziej dostępna.

Eli Lilly korzysta z fali sukcesów swoich leków z grupy GLP-1: Zepbound stosowanego w leczeniu otyłości oraz Mounjaro, używanego w kontroli cukrzycy. Wciąż jest przestrzeń do wzrostu w tej terapii, a według założeń ma ona napędzać przychody nawet do 30% w 2026 roku, do 85,2 mld USD, przy blisko 31 mld USD zysku netto.

Kolekny lek na odchudzanie Retatrutide jest mocno oczekiwany ze względu na potrójne działanie (triple-agonist approach), które ma przynosić wyniki w redukcji masy ciała lepsze niż Zepbound. Spółka celuje też w mniej zamożnych klientów tańszą tabletką GLP o nazwie Foundayo, sprzedawanej bezpośrednio konsumentom.

Poza lekami GLP-1 Lilly pracuje nad terapią z wykorzystaniem małych cząsteczek interferujących RNA (small interfering RNA), ukierunkowaną na lipoproteinę(a), mającą zapobiegać miażdżycowej chorobie sercowo-naczyniowej u pacjentów z podwyższonym poziomem tej lipoproteiny. Analitycy uważają, że jeśli lek zostanie dopuszczony, może osiągnąć status blockbustera (czyli 1 mld USD lub więcej przychodów w całym okresie sprzedaży).

Teva z kolei ma już zatwierdzony generyczny odpowiednik GLP-1, podobny do Saxendy firmy Novo. Nie przewiduje się jednak, że ta oferta wygeneruje na tyle wysoką sprzedaż, aby w tym roku przesunąć Tevę w stronę wzrostu.

Wall Street zakłada, że sprzedaż Tevy spadnie do 16,6 mld USD w 2026 roku, a zysk netto wzrośnie do 1,54 mld USD. Mimo to Teva ma dobrze sprzedające się generyki, w tym Ajovy, Uzedy i Austedo. W ich gronie ma się też pojawić olanzapina, stosowana w leczeniu schizofrenii. Z kolei nowa rura leków ma przywrócić Tevie wzrost w 2027 roku.

Mimo że Eli Lilly jest dziś wyceniana wyżej niż Teva zarówno w relacji ceny do zysku, jak i ceny do przychodów, w tym zestawieniu łatwiej uzasadnia się wybór Lilly — bo spółka nadal znajduje się w fazie wzrostu napędzanego lekami z grupy GLP-1.

Porównując obie perspektywy, Eli Lilly jest traktowana jako wybór oparty na kontynuacji wzrostu napędzanego GLP-1, mimo że spółka jest wyceniana drożej niż Teva w relacji ceny do zysku i ceny do przychodów.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.