Ceny ropy słabną po sygnałach Iranu o pośrednictwie w rozmowach z USA
Ceny ropy naftowej zaczęły poniedziałkową sesję od wzrostów, po tym jak wznowione starcia w rejonie Zatoki podsycały obawy o długotrwałe zakłócenia w cieśninie Ormuz.
Później notowania zaczęły się cofać, gdy Iran wskazał, że dyplomatyczne wymiany z USA są nadal prowadzone za pośrednictwem mediatorów mimo ponawianych konfliktów w regionie Bliskiego Wschodu.
Na rynkach akcji panował mieszany sentyment, a inwestorzy z uwagą śledzili rozwój sytuacji wojennej, jednocześnie utrzymując obawy, że sektor sztucznej inteligencji może być zbyt mocno wyceniony (wykupiony).
Funt brytyjski umacniał się wobec dolara i euro. W poniedziałek Wielka Brytania ma potwierdzić, że Andy Burnham jest nowym premierem kraju, zanim ten prawdopodobnie powoła nowego ministra finansów.
„Zmiana polityczna to dużo rzeczy do przeanalizowania dla inwestorów, ale mają na głowie więcej” — powiedział Russ Mould, dyrektor inwestycyjny w AJ Bell.
„Wojna z Iranem eskalowała i sprawiła, że ceny ropy wróciły powyżej 90 USD za baryłkę. To oznacza, że obawy o inflację znowu wróciły na agendę”.
W ciągu ostatniego tygodnia kontrakty na ropę rosły, gdy Waszyngton i Teheran prowadziły wymianę ognia, co podsyciło obawy o długotrwałe zakłócenia w cieśninie Ormuz. Przez tę cieśninę zwykle przepływa około jednej piątej światowego transportu ropy.
Bazowy kontrakt na ropę Brent z Morza Północnego w poniedziałek wzrósł powyżej 91 USD za baryłkę — do najwyższego poziomu od 11 czerwca — zanim oddał znaczną część zysków.
Stało się to po tym, jak Iran dał do zrozumienia, że dyplomacja z Waszyngtonem jest kontynuowana za pośrednictwem mediatorów, mimo że Iran atakował cele w rejonie Zatoki i był jednocześnie obiektem amerykańskich uderzeń.
„Otrzymaliśmy wiadomości — bez wchodzenia w szczegóły — ale najważniejsze jest to, że w ostatnich dniach aparat dyplomatyczny działał, a pewni mediatorzy przekazywali nam pomysły” — powiedział na konferencji prasowej w Teheranie rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei.
Wyższe ceny ropy ożywiły obawy, że inflacja może pozostać podwyższona i utrudnić drogę do obniżek stóp procentowych, ale część analityków twierdzi, że szersze tło gospodarcze staje się coraz bardziej sprzyjające.
Stephen Innes z SPI Asset Management podkreślił, że rynki znów muszą „przerzucać się” między dwiema, wydawałoby się, sprzecznymi narracjami wyświetlanymi na tym samym ekranie.
Choć ponowny wzrost cen ropy wprowadził do rynków świeżą premię za ryzyko geopolityczne, Innes zaznaczył, że wyhamowanie podstawowej inflacji w USA i słabszy amerykański rynek pracy sugerują, iż szok energetyczny nie musi z konieczności wywołać nowej, szerokiej fali inflacji.
Największym ryzykiem byłoby natomiast to, gdyby utrzymujące się wysokie ceny ropy trwały na tyle długo, by osłabić wydatki gospodarstw domowych i obciążyć wzrost gospodarczy.
Przed otwarciem Wall Street Boeing — producent samolotów — poinformował na początku Farnborough Airshow, że otrzymał zamówienie na 100 swoich samolotów jednonawowych 737 MAX od firmy leasingowej SMBC Aviation Capital.
Najważniejsze dane z godzin ok. 1100 GMT:
- Brent North Sea: wzrost o 0,6% do 88,59 USD za baryłkę
- West Texas Intermediate: bez zmian do 82,47 USD za baryłkę
- Londyn — FTSE 100: spadek o 0,6% do 10 542,30 pkt
- Paryż — CAC 40: wzrost o 0,1% do 8 343,32 pkt
- Frankfurt — DAX: bez zmian na 24 832,99 pkt
- Tokio — Nikkei 225: zamknięty z powodu święta
- Hongkong — Hang Seng Index: wzrost o 2,4% do 25 143,05 pkt (kurs zamknięcia)
- Szanghaj — Composite: wzrost o 0,9% do 3 796,28 pkt (kurs zamknięcia)
- Nowy Jork — Dow: spadek o 0,8% do 52 146,42 pkt (kurs zamknięcia)
Kursy walut:
- funt/dolar: +1,3468 (z 1,3457 w piątek)
- euro/funt: 84,88 pensów (z 85,00)
- euro/dolar: 1,1432 (z 1,1439)
- dolar/jen: spadek do 162,39 jenów (z 162,44)
Dyskusje o CL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.