American Express (AXP) nadal w portfelu Warrena Buffetta od lat
American Express Company (NYSE:AXP) uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych inwestycji Warrena Buffetta. Buffett po raz pierwszy kupił akcje w 1964 r., gdy kurs spółki spadł w trakcie tzw. Salad Oil Scandal. Później zwiększył zaangażowanie w 1991 r. i kontynuował zakupy w latach 90.
W Q4 2010 Berkshire Hathaway miało w portfelu 151 mln akcji American Express. W tym samym czasie ich wartość liczono na 6,5 mld USD. Do dziś Buffettowska pozycja nie została utrzymana co do liczby akcji, a aktualna wartość udziału szacowana jest na 45,8 mld USD.
18 czerwca DBZ Bank opisał spółkę przy okazji zmiany podejścia do akcji. Analitycy podnieśli rekomendację z „Hold” do „Buy” i wyznaczyli cenę docelową 375 USD za akcję.
W najnowszym raporcie wynikowym American Express wykazało 18,91 mld USD przychodów. Spółka odnotowała też 3 mld USD zysku netto oraz 4,28 USD zysku na akcję (EPS). Podczas telekonferencji po wynikach dyrektor finansowy Christophe Le Caillec podkreślił, że wyniki były silniejsze, niż oczekiwano, i że spółka ma przestrzeń, by zwiększać wydatki na marketing i technologię.
W liście inwestorskim za Q1 2026 Giverny Capital Asset Management opisało, że w marcu utworzyło nową pozycję w American Express. Zespół wykorzystał większość środków uzyskanych ze sprzedaży Ametek i zainwestował w AXP po cenie 294 USD.
Autorzy listu zwracali uwagę na model biznesowy American Express oparty na kartach i usługach podróżnych. Wskazują, że część klientów wybiera karty ze względu na status i programy nagród, a posiadacze kart zwykle nie „rolują” co miesiąc sald pożyczek. Zdaniem Giverny oznacza to, że spółka zarabia głównie na opłatach transakcyjnych oraz rocznych opłatach od posiadaczy kart, a nie na odsetkach od bieżących, miesięcznych zadłużeń.
Giverny podniosło także szerszy wątek sytuacji konsumentów i otoczenia gospodarczego, wiążąc potencjalne ryzyko z polityką fiskalną, kosztami życia oraz możliwymi zmianami na rynku pracy. W liście pojawiło się pytanie, czy możemy żyć w okresie „szczytu zamożności” i jak ewentualne pogorszenie warunków mogłoby wpłynąć na posiadaczy kart premium.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.