na północ, właśnie dokupiłem! ale serio — mam dylemat psychologiczny: co robicie jak portfel spada i zaczyna wchodzić panika? realizujecie zysk po mocnym ruchu czy trzymacie dalej mimo korekt, macie jakieś proste zasady żeby nie dać się emocjom? podzielcie się swoimi sposobami i rutynami na zachowanie zimnej głowy, bez twardych porad kupuj/sprzedaj — tylko doświadczenia.