no prosze, msft spadla prawie 20% od poczatku roku i teraz wszyscy czekaja na cud 29 lipca, he he. zarzad wydaje 190 mld na centra danych a my mamy klaskac bo azure rosnie, serio? kto tu jest sekta holdowania, a kto ucieka zanim zaczną sie marze i capexy? podzielcie sie planami, bo ja sie zastanawiam czy to nie ubieranko przed kolejnym zjazdem.
Odpowiedzi (11)
dla mnie wazniejsze jest jak bardzo ten capex ugniata fcf na najblizsze kwartały. konsensus mowi o przychodach koło 87 mld i eps ok 4, wiec jesli wyniki beda w górnym zakresie to moze byc impuls. ale bez planu i dywersyfikacji kazdy spadek boli bardziej, rozpiszcie scenariusze zanim dokupicie.
drobni panikuja a grube ryby laduja po cichu, zobaczycie jak przycisna pod oporem zeby nazbierac taniej. szczegolnie przed wynikiem, tam sie robi najwieksze ubijanie kursu. obserwujcie wolumeny i kto sie pojawia w rakach fundow.
znowu 'spolka roku' a kurs lezy, gratulacje sekto :)
dolozylem wczoraj i trzymam, ja wierze ze po 29 bedzie odbicie!!! azure 40% to nie jest maly numer, kto sie boi niech sprzedaje :)
gruby sypia zeby zebrac przed 29 lipca, potem moze byc zwrot
kupowac teraz czy czekac do raportu?
na polnoc, trzymam i dokupuje :)
nie panikujcie. jesli macie horyzont kilku lat to capex moze sie zwrocic, ale musicie rozumiec ryzyko i zmiennosc. miejcie plan wyjsciowy i nie wchodzcie na chybil trafil.
ktos trzyma dlugoterminowo po tych spadkach?
no i jednak dalej sypia od początku roku prawie 20% w dół tu jeszcze będzie dno
wracam bo po wczorajszym -4% i dzisiejszym dreptaniu w miejscu fundy chyba dalej ubijaja kurs, zeby gruby zebral tanio