bsac coraz bardziej wygląda mi na ciężki temat, kurs może jeszcze szukać dna. siedzę z boku i nie widzę na razie powodu do optymizmu, chyba że sentyment nagle się odwróci. trzymać to jeszcze czy lepiej odpuścić
Odpowiedzi (7)
Czemu właściwie tak słabo, ktoś ma konkretny powód albo poziom, do którego to może zejść?
Tu wszystko teraz zależy od makro i nastroju do rynków zagranicznych, przy napięciach i niepewności kapitał ucieka z takich tematów
ja już wyszedłem, bo to mi pachnie dalszą glebą a nie odbiciem
Tu bardziej makro niż sama spółka. Napięcia handlowe i słabszy sentyment do przemysłu robią swoje, a jak dojdą cła, to presja może zostać
Rozumiem dylemat, ale nie podejmowałbym decyzji wyłącznie na podstawie tego, że kurs szuka dna. Warto sprawdzić, czy teza inwestycyjna nadal się zgadza i jaki poziom straty jesteś w stanie zaakceptować. Jeśli sam biznes przestał Cię przekonywać, siedzenie tylko z nadzieją też ma swój koszt.
Nie sugerowałbym się jednym sentymentem ani pojedynczą sesją. Przy takich spółkach ważniejsze są wyniki, zadłużenie i komunikaty zarządu niż forumowy nastrój. Można też ograniczyć pozycję, jeśli stres jest większy niż przekonanie do inwestycji.
Ja się nie boję tej korekty, spokojnie dokupiłem i czekam na pompę na północ!